Liza

Liza | ostre uszkodzenie nerek w przebiegu ropomacicza

lizaLiza została przyniesiona do przychodni SpecVet pod koniec lipca 2016 roku na konsultację nefrologiczną. Była w bardzo złym stanie ogólnym. Z wywiadu wynikało, że kilka dni wcześniej u psa pojawiły się wymioty, biegunka, podwyższona ciepłota ciała. Badanie biochemiczne krwi wykazało podwyższone parametry nerkowe (kreatynina — 4,4 mg/dl; mocznik > 300mg/dl) oraz podwyższone parametry wątrobowe.

Podczas badania klinicznego Liza przelewała się przez ręce. Omacywaniu jamy brzusznej towarzyszyły silne reakcje bólowe, uniemożliwiające dokładne zbadanie pacjentki. Po przyłożeniu do brzucha sondy aparatu ultrasonograficznego stwierdzono mocno poszerzone, wypełnione płynem rogi macicy oraz znacznie powiększone jajniki, z obecnymi licznymi torbielami. Obraz ultrasonograficzny nerek Lizy był charakterystyczny dla jej wieku. U Lizy obserwowaliśmy zatem ostre uszkodzenie nerek i wątroby w wyniku obecnego ropomacicza.

Do rozwoju ropomacicza dochodzi najczęściej w ciągu 12 tygodni od rozpoczęcia cieczki. Jest to okres, w którym dominuje progesteron, którego zadaniem jest przygotowanie macicy na przyjęcie zarodka.  Progesteron pobudza wzrost gruczołów błony śluzowej macicy i zwiększa ich aktywność wydzielniczą. Hamuje on kurczliwość mięśniówki macicy, co sprzyja zatrzymywaniu płynu w jej świetle. Nagromadzona w ten sposób wydzielina staje się świetną pożywką dla bakterii pochodzących najczęściej z pochwy. W wyniku obecności bakterii oraz toczącej się reakcji zapalnej, zawartość macicy zmienia swój charakter na ropny. Toksyny bakteryjne przedostają się do krwi i powodują uszkodzenie narządów wewnętrznych oraz zaburzają ich funkcje. Może dojść także do bakteriemii (przedostania się bakterii do krwi) i rozwoju posocznicy. Konsekwencją tych zjawisk może być wstrząs septyczny, a nawet śmierć zwierzęcia.

Czynniki predysponujące do rozwoju ropomacicza to:

- wiek powyżej 7 lat

- przebyte zapalenie macicy

- przebyte poronienie

- przebyty trudny poród

- torbiele jajnikowe; aktywne hormonalnie nowotwory jajnika -> podwyższony poziom estrogenów we krwi; estrogeny zwiększają wrażliwość macicy na progesteron

- stosowanie u suki preparatów hormonalnych/ antykoncepcja hormonalna (estrogeny, progesteron)

Macica Lizy wypełniona ropą oraz powiększone jajniki

Macica Lizy wypełniona ropą oraz powiększone jajniki

Początek ropomacicza może przebiegać bez żadnych niepokojących objawów. Czasem jedyną, ale dość charakterystyczną oznaką choroby jest wydobywająca się z dróg rodnych cuchnąca wydzielina i intensywne wylizywanie przez sukę okolic intymnych. Zdarza się, że szyjka macicy jest zamknięta i zgromadzona w jej świetle wydzielina nie ma ujścia. Macica zwiększa wtedy swoje rozmiary i możemy zaobserwować powiększony obrys brzucha. Wraz z postępem choroby pojawiają się objawy będące wynikiem obecności toksyn bakteryjnych we krwi. Są to: apatia, brak apetytu, wymioty, biegunka, wzmożone pragnienie, wielomocz, ból brzucha.

Leczenie musi zostać podjęte natychmiastowo. Terapią z wyboru jest ovariohisterektomia (chirurgiczne usunięcie jajników oraz macicy). Przed zabiegiem wskazane jest farmakologiczne ustabilizowanie pacjenta tak, aby w jak największym stopniu ograniczyć ilość potencjalnych powikłań podczas znieczulenia ogólnego. U wartościowych suk hodowlanych, u których przebieg ropomacicza jest łagodny, można rozważyć terapię farmakologiczną. Jest to terapia wiążąca się z wysokimi kosztami i dużym ryzykiem niepowodzenia. Należy również pamiętać, że częstotliwość nawrotów w okresie kolejnych dwóch lat jest bardzo wysoka.

Zapobieganie:

  • Każda suka, która nie jest wykorzystywana do rozrodu powinna zastać poddana kastracji przed ukończeniem 6 roku życia
  • Suka, która była wykorzystywana do rozrodu, ale kolejne ciąże nie są planowane również powinna zostać poddana zabiegowi kastracji. Należy pamiętać, że przebyta ciąża nie chroni suki przed wystąpieniem w późniejszym czasie chorób układu rozrodczego, w tym ropomacicza. 

Liza na drugi dzień od postawienia diagnozy przeszła zabieg ovariohisterektomii. Przez zabiegiem została odpowiednio nawodniona, otrzymała antybiotyk o szerokim spektrum działania oraz leki wzmacniające  i przeciwbólowe. Zabieg przebiegł bez powikłań. Liza z każdym dniem odzyskiwała siły, a parametry biochemiczne krwi wracały do normy. Obecnie czuje się bardzo dobrze i jest przygotowywana do zabiegu sanacji jamy ustnej.

lek. wet. Anna Klimczak