Choroby odkleszczowe cz. 2: babeszjoza

Babeszjoza jest chorobą spowodowaną inwazją pierwotniaków. W Polsce mamy do czynienia najczęściej z Babesia canis. W innych krajach chorobę wywołuje również Babesia gibsoni. Ich wektorem są kleszcze, które w trakcie żerowania wpuszczają je wraz ze śliną do krwioobiegu żywiciela. Pierwotniaki przedostają się do wnętrza krwinek czerwonych (erytrocytów) i namnażają się.

Duża ilość pasożytów we wnętrzu krwinki powoduje rozerwanie jej błony. Pierwotniaki atakują kolejne krwinki i doprowadzają do ich rozpadu. Jest to tzw. hemoliza wewnątrznaczyniowa. Klinicznie można zaobserwować bladość błon śluzowych oraz żółtaczkę. Duża część objawów klinicznych nie wynika bezpośrednio z oddziaływania pierwotniaków na tkanki i narządy, ale z reakcji zapalnej będącej odpowiedzią organizmu zwierzęcia na ich obecność. Inwazja B. canis może doprowadzić do rozwoju zespołu uogólnionej reakcji zapalnej (SIRS) i w konsekwencji do niewydolności wielonarządowej.

Objawy kliniczne babeszjozy to (nie zawsze muszą występować wszystkie razem):

  • osowiałość,
  • bladość,
  • zażółcenie błon śluzowych,
  • brak łaknienia,
  • gorączka,
  • wymioty
  • biegunka,
  • ciemne zabarwienie moczu,
  • przyspieszony oddech,
  • przyspieszona akcja serca.


Przy ostrej inwazji obserwujemy również:

  • uogólnione wykrzepianie wewnątrznaczyniowe (DIC) — mogą pojawiać się wybroczyny na skórze i błonach śluzowych,
  • kwasicę metaboliczną,
  • ostre uszkodzenie wątroby — bolesność przodobrzusza, wymioty,
  • ostre uszkodzenie nerek, które może prowadzić do skąpomoczu lub bezmoczu.

W badaniu krwi stwierdza się:

  • obniżoną liczbę krwinek czerwonych oraz obniżoną wartość hematokrytu (anemia regeneratywna),
  • obniżona ilość płytek krwi (małopłytkowość = trombocytopenia),
  • podwyższone stężenie bilirubiny,
  • w przypadku uszkodzenia nerek podwyższone stężenie kreatyniny, mocznika i fosforu,
  • w przypadku uszkodzenia wątroby zwiększona aktywność enzymów wątrobowych,
  • często leukocytoza lub leukopenia.

W badaniu moczu możemy zaobserwować:

  • obecność bilirubiny i hemoglobiny,
  • czasem obecność wałeczków nerkowych.

Na rozpoznanie składają się:

  1. Potencjalny kontakt z kleszczem, objawy kliniczne.
  2. ROZMAZ KRWI — wykazanie obecności pierwotniaków w krwinkach czerwonych.
  3. Badanie morfologiczne i biochemiczne krwi.
  4. Badanie ogólne moczu.

Leczenie babeszjozy:

  • Wyeliminowanie pasożytów polegające na zaordynowaniu leku przeciwpierwotniaczego. W Polsce jest to przede wszystkim imidokarb. Podaje się go jednorazowo podskórnie. W razie potrzeby lek można powtórzyć po dwóch tygodniach.
  • Terapia wspomagająca, chroniąca przed powikłaniami. Aby w jak największym stopniu ograniczyć ryzyko uszkodzenia narządów (przede wszystkim nerek i wątroby) w wyniku inwazji B. canis, wskazana jest minimum trzydniowa płynoterapia dożylna (bez względu na stan kliniczny zwierzęcia). W razie potrzeby można zastosować lek przeciwgorączkowy oraz osłonowo antybiotyk o jak najmniejszej toksyczności.
  • W przypadku silnej anemii niezbędne jest przetoczenie krwi.
  • Jeśli doszło do ostrego uszkodzenia nerek ze skąpomoczem lub bezmoczem, należy rozważyć przeprowadzenie zabiegów hemodializy. Im szybciej pacjent z bezmoczem trafi do stacji hemodializ, tym większa szansa na przeżycie i powrót do zdrowia.

Stosowanie sterydów podczas leczenia babeszjozy jest uzasadnione jedynie w przypadku wystąpienia niedokrwistości tła immunologicznego.

Zapobieganie:

Pamiętajmy, że sezon kleszczowy występuje w Polsce przez cały rok!

  • Unikanie miejsc występowania kleszczy.
  • Dokładny przegląd całego zwierzęcia i jak najszybsze usunięcie znalezionego kleszcza. Najlepiej w tym celu udać się do lekarza weterynarii, który wykona to w odpowiedni sposób. Należy pamiętać, aby absolutnie nie smarować kleszcza tłustymi substancjami np. masłem, ponieważ ułatwia to transmisję zarazka.
  • Preparaty przeciwko kleszczom (krople, spray, obroże, tabletki). Należy je stosować przez cały rok. Pamiętajmy, że kleszcze znajdują się również na trawnikach w miastach.
  • W przypadku babeszjozy zasada jest podobna jak w przypadku każdej innej choroby — wcześniej postawimy diagnozę, tym krótsza jest terapia i rozwija się mniej powikłań. Pamiętajmy, aby nie lekceważyć niepokojących objawów i jak najszybciej pokazać zwierzę lekarzowi weterynarii.

lek. wet. Anna Klimczak